poniedziałek, sierpnia 10, 2015

Ciekawostki filozoficzne #1

4 comments
Cześć, hej, kłaniam się! Jakoś mnie dzisiaj natchnęło by uśmiechnąć się do filozofii. Przedstawić kilka ciekawych, a może nieco odmiennych jej dziedzin i pytań. Zahaczymy też o biogramy kilku sławnych popaprańców


Forma przedstawienia będzie miała charakter a'la słownikowy, a'la chaotyczny, bardzo partykularny. 


Felicytologia (łacinka się kłania: felicitas - szczęście) – w filozofii, teoria kształtowania życia szczęśliwego; dział etyki stawiający pytanie: "jak żyć, aby być szczęśliwym i nie popaść w stan nieszczęśliwości" 
[w:] Aneta Ledwoch, Istota etyki niezależnej Tadeusza Kotarbińskiego, "Res Humana" nr 6/2002

- dodatkowo pod nazwę podciąga się wszelką doktrynę, prawiącą o osiąganiu szczęścia. 


Fenomenologia 
Nazwa kierunku pochodzi od greckiego słowa phainomenon oznaczającego to, co się jawi. Metoda fenomenologiczna polega na opisie i oglądzie tego, co bezpośrednio jest dane. Jest to metoda filozofowania, która odbiega od codziennych sposobów orientowania się w rzeczywistości. Podejście fenomenologiczne różni się od naturalnego nastawienia bezzałożeniowością. W nastawieniu naturalnym mamy na temat świata pewne założenia, domysły, teorie , spekulacje. Fenomenologia nawołuje do ich odrzucenia po to, by przyjrzeć się światu tak, jak się on jawi. Edmund Husserl postulował powrót do rzeczy samych. Ma temu służyć redukcja fenomenologiczna ( epoche ), która oznacza wzięcie w nawias, zawieszenie przekonania o realnym istnieniu świata i poznającego podmiotu. Epoche miała sprawić, że świadomość stanie się czysta (pozbawiona założeń), będzie traktować świat wyłącznie jako fenomeny, zjawiska.

- przeciwieństwem fenomenu (czyli obiektu zainteresowań fenomenologii) jest noumen, czyli rzecz sama w sobie, taka jaka jest naprawdę. Esensja danego pojęcia. 

Solipsyzm
insomnia.pl
Pogląd filozoficzny, według którego istnieje tylko jednostkowy podmiot poznający, a cała rzeczywistość jest jedynie zespołem jego wrażeń. Istnieć = być postrzeganym. W uproszczeniu: wiara w to, że istnieję tylko ja. Cała reszta jest wytworem, kreowanym przez moją osobę, bądź np. Boga (który obserwuje wszystkich, dzięki czemu ludzie i cała znana nam rzeczywistość istnieje). 


Monadologia
helicon.es/pen/8542205.htm

Nazwa poglądu, a zarazem tytuł książki Gottfrieda Wilhelma Leibniza przedstawiającej podstawy jego systemu ontologicznego. Napisana w roku 1714 i wydana w 1720 roku. Leibniz przedstawiał w niej tezę, ze cała rzeczywistość składa się z nieprzeliczonych cząstek, monad, które są szczelne i niezależne od siebie, a rozwijają się tylko w miarę swych z góry określonych możliwości. Upraszczając: Nasza rzeczywistość nie jest zbudowana z atomów (jak w przypadku znanego nam atomizmu), a z monad, które są niezależnymi organizmami (mającymi nawet zdolność widzenia)! Pogląd jakoby nasza rzeczywistość była odbiciem jakiejś innej nazywamy idealizmem. Pogląd Leibniza również się pod ów pojęcie załapuje.

Z życia filozofów wzięte:

pl.wikipedia.org
A) Diogenes był głównym przedstawicielem szkoły cyników. Pewnego razu oskubał kurczę i doręczył je do szkoły filozofii Platona. Przedstawił kurczaka jako istotę ludzką. Filozof polemizował z platońską definicją, według której człowiek to nieopierzone, dwunożne stworzenie. Po tym incydencie Platon poszerzył zakres cech ludzkich o szerokie, płaskie paznokcie.

pl.wikipedia.org

B) Kartezjusz jest znany z powiedzenia: Myślę, więc jestem; które stało się jednym z fundamentalnych myśli filozofii europejskiej. Nie każdy jednak wie, że prekursor racjonalizmu spał w pokoju przypominającym piec. Ściany i posadzka były wykonane z kamienia. W pomieszczeniu stale palił się ogień. Choć miejsce to nie zostało zaprojektowane z myślą o ludziach, Kartezjusz uczynił z niego swoją sypialnię.
Był on również przyjacielem mających władzę i bogatych kobiet, takich jak królowa Szwecji Krystyna czy też księżna Anglii Elżbieta. Jeśli chodzi o jego życie uczuciowe, Kartezjusz nigdy się nie ożenił i miał jedną nieślubną córkę. Przez długi czas filozof ten zakochiwał się jedynie w kobietach z zezem. W liście do królowej Krystyny opisywał swoje zauroczenie zezowatą dziewczyną, gdy był młodym chłopcem. Jako filozof wytłumaczył sobie swoje upodobanie do zezowatych tym, że pierwsza miłość i rozmarzony wzrok dziewczęcia odcisnęły się w jego mózgu, który podświadomie szukał podobnej cechy u później poznawanych kobiet. Ta niedoskonałość była dla niego doskonałością i kojarzyła mu się z uczuciem pierwszej, wielkiej miłości. 

facebook.com/ciekawostkifilozoficzne
C) Powyższa fotografia od lat wzbudza masę kontrowersji. Uznaje się, iż znajdują się na niej Adolf Hitler oraz Ludwig Wittgenstein (drugi rząd licząc od góry, trzecia osoba od prawej). Faktem pozostaje informacja o tym, że chodzili do jednej szkoły. Głównie na takiej podstawie powstało wiele teorii, mówiących o przyszłym filozofie jako przyczynie niechęci Hitlera do żydów. Koncepcje te mają jednak zbyt wiele nieścisłości, ale zawsze może być w nich ziarno prawdy. Jedno jest (podobno) pewne! W prawym górnym rogu widzimy twarz przywódcy III Rzeszy. Zdjęcie pochodzi z 1904 roku.

img.joemonster.org/i/2015/04/filozof03.jpg
D) 
Obsesja to sposób na życie Immanuela Kanta. Oprócz tego, że był znanym hipochondrykiem, miał również obsesję na punkcie planowania. Obsesja ta sięgnęła szczytu, gdy w 1783 roku kupił dom i zaplanował rozkład dnia, którego trzymał się rygorystycznie aż do śmierci w 1804. Przez ponad dwadzieścia lat filozof budził się parę minut przed 5 rano, wypijał filiżankę herbaty i wypalał jedną fajeczkę. Potem pracował nad wykładami, które zaczynały się o 7.00 i kończyły o 11.00. Po wykładach pracował nad swoimi dziełami do lunchu, który jadł o 13.00. Po posiłku, niezależnie od pogody, udawał się na godzinny spacer. Po spacerze czasem spotykał się z jednym lub dwoma przyjaciółmi, wracał do domu i znów pogrążał się w lekturze i pracy aż do 22.00, o której to godzinie szedł spać. 

Odchodząc nieco od teoretycznego filozofowania... 
W świecie współczesnym możemy znaleźć filozoficzne artefakty, wspomagające wszelkie rozważania. Za przykład posłuży mi wyrób winopodobny Platon:

facebook.com/ciekawostkifilozoficzne

Po więcej ciekawostek zapraszam na swojego fanpage'a!  


Dajcie znać czy chcielibyście więcej filozofii na blogu... w nieco bardziej codziennym wydaniu.





4 komentarze:

  1. Pisz! Ten post rozkłada na obie łopatki. Filozofów czytuję, ale ciekawostek nie znałam.Brawo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Za filozofią jako nauką jakoś nie przepadam. Może dlatego,że mam ją w szkole i się zwyczajnie przejdą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak tak, pisz! zwłaszcza ciekawostki, to taka filozofia od kuchni czyli wiele mówi o autorze, a jego poglądy czyni lżej strawnymi:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na studiach bardzo lubiłam filozofię i wydawało mi się, że rozumiem wiele koncepcji filozoficznych, ale mój wykładowca zawsze mi uświadamiał, że niestety się mylę ;( :)

    OdpowiedzUsuń