Luźne gacie, swawolny wieczór, wypełniony refleksją nad użytkownikami facebooka. Czym jest twarzoksiążka wie praktycznie każdy, podobnie jak jej historię. Nie chciałbym się też tutaj skupiać na aspektach prawnych, sprzedaży informacji, czy współpracy z jednostkami policji... Poświęcić pragnę uwagę jedynie na użytkowników tegoż serwisu. Chciałbym wyróżnić kilka typów moich ulubionych facebookowiczów! Do dzieła!
Achże! Ochże! Echże! Póki jeszcze jest okazja... przymknijcie oko na to o czym piszę. Nie ma co się bulwersować wpisami dwudziestoletniego onanisty. Szczególnie żem tolerancyjny i uważam, że każdy ma prawo dodawać na fejsa co mu się żywnie podoba! Szkoda mi tylko czasem dzieciaków, które nie są w stanie decydować o sobie, bądź nie są jeszcze świadome tego, że co raz trafiło do Internetu, nigdy z niego nie wyjdzie.
![]() |
computersfacts4u.blogspot.com |
![]() |
facebook.com, zacisze mych znajomych |
Dziecko zrobiło pierwszą kupę? A może czterdziestą szóstą? Zjadło ciastko, a może nie zjadło? Jest czyste, bądź brudne? Zrobiło coś kreatywnego, a może nie zrobiło nic? Nie ważne! Grunt to zrobić zdjęcie, wstawić krótki opis i pisać komentarze wszystkim innym e-rodzicom, wyniszczając resztki prywatności i intymności! No i oczywiście... codziennie! Po kilka razy! Niech żyją kochający e-rodzice!
2. E-rodzice #2
![]() |
jeja.pl |
Kiedy dziecko już podrosło... warto mieć nad nim kontrolę! Warto, więc zaprosić do znajomych wszystkich jego znajomych, nauczycieli, sąsiadów i angażować się w jego internetowe życie.
3. Hazardziści
![]() |
facebook.com, zacisze znajomych mych znajomych |
Rozsyłają zaproszenia, wysyłają prezenty, spamują tablicę swoimi osiągnięciami. Częstokroć bezwiednie. Urodzeni hazardziści, uwielbiający adrenalinę i zapach zwycięstwa!
4. Myśliciele
![]() |
facebook.com, zacisze mych znajomych |
Zazwyczaj osoby w wieku gimnazjalnym, dzielące się swoimi przemyśleniami i refleksją nad tragikomicznym losem.
5. Melomani
![]() |
facebook.com, zacisze mych znajomych |
Słuchasz akurat jakiejś piosenki? Któżby się spodziewał! Warto poinformować o tym wszystkich! I wstawić fragment tekstu. A potem wstawić następną piosenkę... i następną. A później jeszcze następną.
6. Krytycy i filozofowie
![]() |
facebook.com, zacisze mych znajomych |
O wszystkim, o niczym, byle często.
To w gruncie rzeczy tyle! A Wy macie jakieś ulubione typy? A może sami należycie do któregoś z wyżej wspomnianych? Ja na samym początku swojej przygody z facebookiem miałem coś z melomana! Ale bardzo szybko mi przeszło! Teraz używam go do szpiegowania ludzi i komunikacji. W czasie roku akademickiego jest to główne miejsce wymiany informacji i płaszczenia się przed innymi o notatki/pytania.
Swoich ulubionych typów nie mam, ostatnimi czasy rzadko bywam na fejsie, ale od razu po tym poście przypomniał mi się mój znajomy, który wszystkich wkurza tysiącem (dosłownie!) postów i innych rzeczy o polityce, głównie o pisie, o tym jaki on jest wspaniały. A druga rzecz, to Luxtorpeda :D Jest prawdziwym spamowiczem w tych dwóch kwestiach ;). Przypadek rodziców też znam, szczególnie ten pierwszy, który podałeś. Wśród moich znajomych to głównie bardzo młodzi rodzice - dwudziestolatkowie albo nawet młodsi, którzy każde dokonanie dziecka wklejają ze szczegółowym opisem na swoje tablice. Współczuję dzieciom, jak już będą mogły to zobaczyć :)
OdpowiedzUsuńI like you, Stalker! *anonimowe wyznanie* Lubię stalkować chłopaków, którzy mi się podobali w podstawówce.
OdpowiedzUsuńNie lubię chyba najbardziej moich koleżanek (wiek 19-22), które już są matkami i chwalą się tortem urodzinowym ich dwuletniego dziecka (innymi ciekawymi rzeczami również).
A ulubione profile?
Typowe Grazyny na Fejsie, Janusze Tatuażu, Beka z Mamus na forach i Polak Malkontent - Polska w pigułce :)
Cos w tym jest. Moja mama ciagle gra w kulki na fejsbuczku a ja wstawiam rzeczy związane z Marvel Comics hehe
OdpowiedzUsuńPewnie też mogłabym u siebie wyodrębnić pewne typu użytkowników facebooka.
OdpowiedzUsuńMoja 'ulubione' typy to właśnie mamuśki takich niemowlaków. Jeszcze jak wrzucą nagą fotkę swojego dziecka w wannie to już w ogóle, chce uciekać z tej planety... TRAGEDIA! No i uwielbiam ludzi, którzy co chwile się rozstają i schodzą na facebooku :D
OdpowiedzUsuńWow, mega pomysł miałeś z tymi pocztówkami! Może opiszesz jakieś najciekawsze reakcje? chyba, że nie wręczałeś do ręki, tylko po prostu do skrzynki wrzucałeś? :)
ha ha ha, samokrytycznie muszę przyznać, że mam coś i z melomana, i z hazardzisty (angry birds), i z myśliciela chyba.... tylko e-mamuśką nie jestem... :)
OdpowiedzUsuńHm...Dobrze,że nie mam nic z tych typów. Na początku przygody z facebookiem też byłam melomanką i trochę filozofem. Teraz to już za stara jestem. Nudne to.
OdpowiedzUsuńNajbardziej wkurzają mnie Ci hazardziści :o
OdpowiedzUsuńCzasami chce mi się śmiać z tych e-rodziców hahahah :D Ale czasami ich komentarze totalnie miażdżą! *o*
Dziękuję za ten barwny komplement :)
najbardziej mnie irytują dodawane w nadmiarze zdjęcia dzieci... bo je, bo pije, bo jest na placu zabaw, bo się kąpie... i co mnie to może obchodzić, skoro rodziców dziecka nawet nie znam, a wyskakuje mi w powiadomieniach, bo kilku znajomych polubiło?;/
OdpowiedzUsuńtak samo te zaproszenia z gier, sama w nic nie gram, a ciągle masę dostaję. co zablokuję, to inne.
Nie mam konta na FB, nie czuję potrzeby, oporna jestem na tego typu nowinki i irytuje mnie bardzo, że jak czytam o czymś (np.o konkursie, imprezie) w sieci, to każą mi resztę doczytać na FB, robię się wtedy agresywna....
OdpowiedzUsuńŚwietne! :D Na facebooku ma konto kilka moich ciotek, to zdecydowanie e-matki, zawsze dowiaduję się o tym co dziś zjadły moje kuzynki, co narysowały i w co zostały ubrane, już nie wspominając nawet o zdjęciach na nocniku, które są dla mnie totalnym obdzieraniem dziecka z prywatności... Bardzo im współczuję wstydu za rodziców na starość, bo na pewno będzie... A moja ulubiona grupa do zdecydowanie myśliciele ich komentarze umilają mi każdy dzień, taka dawka śmiechu od razu poprawia humor, a komentarze wsparcia pod spodem to też niezły ubaw ;)
OdpowiedzUsuńCoś mało. Brakuje mi tu fanów motoryzacji, szpetnych lasek, za to z dużym biustem, wreszcie typ koleżanek, którym coś przeszkadza w zyciu, więc co chwila publikują sentencje na kolorowym tle, no i takich jak ja, to znaczy aktywistów rowerowych ;)
OdpowiedzUsuńNo czemu nie mogę się podpiąć pod żadną grupkę? :P
OdpowiedzUsuńMelomanka się kłania... umiarkowana :) Kilka lat temu trochę filozofka, ale na szczęście wyrosłam, o.
OdpowiedzUsuńO, znalazłam się tam i ja <3
OdpowiedzUsuńczuję się wyróżniona :D
Do ulubionych fejsbukowiczów zaliczam tych, którzy ze swoich związków robią coś w rodzaju opery mydlanej - ku uciesze znajomych. Obserwujemy jak się schodzą i rozchodzą. Biedna dziewczyna po raz kolejny jest zmuszona wrzucać smutne kawałki Nickelblack ( "Trying Not to love you") lub Three Days Grace ("I hate everything about you") okraszone sporą ilością cytatów o nieszczęśliwej miłości i przemijaniu...Setki wowów i smutnych emotikonek mają ją wspierać w tym trudnym okresie. Podobnie jest z chłopakami - pełnych buntu, wiecznie na mocnym kacu. To jak przypływy i odpływy oceanu. Doceniam tę melodię.
OdpowiedzUsuń