Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wszechmyśli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wszechmyśli. Pokaż wszystkie posty

sobota, grudnia 19, 2015

Cześć, czołem! Co słychać? Jakieś krzyki z pokoju obok. Narzekania, zbędne wyzwiska i nieprzemyślane słowa. Wróciłem do domu na święta i muszę przyznać, że niektóre rzeczy nigdy się nie zmieniają. Ale to chyba nazywają tym magicznym duchem świąt, czyż nie?

deviantart.com/art/mr-ego-259613462

Wpis do siebie

poniedziałek, września 14, 2015

Hej! Cześć! Witajcie! Zapraszam na kolejną porcję ciekawostek filozoficznych i... rzeczy związanych z filozofią, które akurat rzucą mi się pod nogi. Większość informacji to okrojone dane książkowe, internetowe i paranaukowe. Tak czy owak, zagadnienia na które pragnę zwrócić w jakimś sensie uwagę.

bitrebels.com/design/superhero-street-art-stunning-works-of-art-in-public-spaces

Spór o uniwersalia(/ogólniki)

Średniowiecze jest tą epoką, w której rozgorzał bardzo mocno spór o tzw. uniwersalia (inaczej powszechniki). Dotyczył on tego, czy rzeczy istnieją w rzeczach, czy też poza rzeczami, czy też może są tylko nazwami. W sporze tym ujawniły się trzy grupy poglądów:
realizm – uniwersalia istnieją w rzeczach, w rzeczywistości;
idealizm – istnieją poza rzeczami, jako idee, to pojęcia naszego myślenia;

nominalizm – są to tylko nazwy, nie mają swoich odpowiedników w rzeczywistości;

Ukąszenie heglowskie

templewicz.blox.pl/tagi_b/26520/stare.html
We współczesnej filozofii idei funkcjonuje zwrot ukąszenie heglowskie, wprowadzony do języka literatury i polityki przez Czesława Miłosza w jego książce Zniewolony umysł, opublikowanej w 1953 roku na emigracji we Francji, przy współpracy paryskiej „Kultury”. Określenie to zostało użyte przez Miłosza jako epitet wobec znanych pisarzy, artystów i uczonych sympatyzujących z marksizmem, którzy dali się uwieść komunistycznej władzy i jej propagandowej opowieści o rzekomej „konieczności dziejowej”, wyprowadzonej z heglowsko-marksowskiej filozofii rozwoju społecznego. Przekonana o słuszności tej doktryny część twórców w sposób świadomy zaangażowała się w tworzenie systemu komunistycznego, ich umysły zostały zniewolone, podporządkowane nowej, świeckiej religii oraz fatalistycznej metodzie historycznego myślenia. Uwierzyli oni w istnienie „jedynie słusznej ideologii” jako metody na przezwyciężenie alienacji i osiągnięcie „ziemskiego raju” – do czego miało prowadzić kolektywne, dialektyczne myślenie, nieodróżniające wolności od konieczności, prawdy od fałszu i Boga od Historii.

Opisana przez Miłosza przypadłość zainfekowała umysły i talenty wielu znakomitych artystów, pisarzy takich jak: Jerzy Andrzejewski, Tadeusz Borowski, Konstanty Ildefons Gałczyński czy późniejsza noblistka Wisława Szymborska. Zniewoliła także umysły wielu artystów plastyków. Nawet mistycznie nastrojony Jerzy Nowosielski wspominał po latach – jak dowiadujemy się z relacji Andrzeja Starmacha w filmie Nowosielski – Retrospekcja (2004) – że bardzo chciał malować tak, jak oczekiwała „przewodnia siła narodu”, niestety bez pozytywnego rezultatu, co było źródłem jego frustracji i chwilowej utraty wiary we własny talent (w filmie pojawia się też informacja o realizowanym przez Nowosielskiego socrealistycznym fryzie w lokalu TUR w Krakowie w roku 1946). Tylko nieliczni twórcy tego czasu potrafili skutecznie zachować dystans wobec dominującej ideologii i, jak pisał Zbigniew Herbert w Potędze smaku, umieli kierować się własnym poczuciem smaku, który nakazywał im „wyjść, skrzywić się wycedzić szyderstwo, choćby za to miał spaść bezcenny kapitel ciała – głowa”.


Wbrew pozorom, ukąszenie heglowskie nie utraciło swojej dynamiki wraz z upadkiem realnego socjalizmu. Jego chytra strategia nie opierała się bowiem jedynie na argumencie siły, lecz także na kuszącej dialektyce interpretacji kulturowych faktów. Oddziałuje więc nadal, zmieniło tylko obszar swojej penetracji. Po spektakularnej klęsce w płaszczyźnie politycznej i ekonomiczno-społecznej, przeniosło się na bardziej subtelny teren kulturowych i artystycznych relacji. Inspiracje heglowsko-marksowskie są współcześnie reanimowane przez wielorakie nurty nowej, filozoficznej i politycznej lewicy – od postmodernistycznego dekonstrukcjonizmu i neofreudyzmu, po ruchy feministyczne, gender i queer, które z premedytacją używają sztuki jako narzędzia ideologii i propagandy w walce o rzekomą emancypację człowieka. 

Bardziej zainteresowanych pozostawiam z linkiem:



Paradoksy megaryjskie

*ich autorstwo przypisuje się Eubulidesowi z Miletu 

Paradoks Elektry
Elektra i Orestes są rodzeństwem. Elektra zna swojego brata, możemy więc założyć, że rozpozna go, gdy go zobaczy. Przed Elektrą postawiono Orestesa z głową zasłoniętą płachtą i zapytano: "Znasz tego człowieka?". Elektra odpowiedziała, że nie zna.
Wniosek: Elektra nie zna tego, kogo zna.
Paradoks powstaje ze względu na wieloznaczność wyrażenia "znać", które można rozumieć zarówno jako "mieć z kimś lub czymś wcześniej do czynienia", jak i "rozpoznawać" (Elektra wie jak wygląda jej brat, ale po zakryciu go płachtą nie rozpoznaje go).

Paradoks łysego


obieg.pl/wydarzenie/12392
Przesłanka wyjściowa: biorąc pod uwagę dwie osoby, z których jedna nie jest łysa, a druga ma zaledwie o jeden włos mniej, możemy przyjąć, że również druga osoba nie jest łysa (różnica jednego włosa wydaje się minimalna).
Weźmy pod uwagę większą liczbę osób. Założymy, że pierwsza z nich ma na głowie 100 000 włosów, a każda następna ma o jeden włos mniej - różnica w liczbie włosów między dwiema następującymi po sobie osobami zawsze wynosi dokładnie jeden włos. Jeśli ustawimy w szeregu 100 001 osób, to ostatnia z nich (zgodnie z powyższym założeniem) nie ma na głowie ani jednego włosa. Mimo to, nie możemy nazwać jej "łysą", ponieważ zgodnie z przesłanką wyjściową jeśli poprzednik jest niełysy, a następująca po nim osoba ma o jeden włos mniej, to i ona nie jest łysa.
Wniosek: Człowiek bez włosów nie jest łysy.
W języku potocznym określenie "łysy" jest nieostre, nie musi oznaczać jedynie człowieka zupełnie pozbawionego włosów.


Paradoks "matka i krokodyl"
Podobny do poprzedniego. Krokodyl schwytał dziecko, matka prosi o oddanie.
Krokodyl: oddam, jeśli powiesz prawdę, co zrobię. Oddam czy nie oddam?
Matka: nie oddasz.
Krokodyl: jeśli to prawda, nie oddam, jeśli się mylisz, w takim razie także nie oddam.
Matka: jeśli mówię prawdę, w takim razie oddasz. Jeśli się mylę że nie oddasz, w takim razie oddasz.

Paradoks kłamcy
deviantart.com/art/Liar-183026389

Paradoks (pozbawiony historycznych kontekstów) brzmi następująco: Pewien człowiek twierdzi: "ja teraz kłamię". Jeśli zadamy sobie pytanie, czy jest on kłamcą czy też twierdzi prawdę dojdziemy niechybnie do sprzeczności. Jeśli kłamie, to stwierdzając "ja teraz kłamię" wypowiada prawdę, a więc nie jest kłamcą. Jeśli natomiast twierdzi prawdę, to znaczy, że kłamie, bo to oznacza wypowiadane przez niego zdanie.


Kilka trudnych pojęć do zabłyśnięcia w towarzystwie

empiriokrytycyzm [gr. empeiría ‘doświadczenie’, kritikós ‘osądzający’], drugi pozytywizm, machizm, nurt pozytywizmu z przełomu XIX i XX w.,
uformowany przez E. Macha i (niezależnie) R. Avenariusa, postulujący usuwanie ze sfery poznania ludzkiego czynników subiektywnych, apriorycznych i metafizycznych; empiriokrytycyzm odrzucał dwoistość rzeczy i obrazu rzeczy danych przez wrażenia, zawierzając wyłącznie czystemu doświadczeniu, postulował naukę wolną od metafizyki, sprowadzając ją wyłącznie do opisu zjawisk w sposób ekonomiczny, tj. skrótowy. dzieli się na: 
- empiriomonizm (A.A. Bogdanow),
- empiriosymbolizm (P.S. Juszkiewicz).
atomsinmotion.com/book/chapter1/atoms
parenkliza - stworzone przez Epikura uzasadnienie możliwości wolnej woli człowieka. Według teorii ruch atomów w próżni nie podlega determinizmowi, jak opisywał swoją koncepcję atomistyczną Demokryt. Atomy nie spadają pionowo, ich ruch podlega odchyleniu, wskutek czego dochodzi do zderzenia cząstek.


anamneza -  sposób poznania przez przypominanie, niezależny od empirycznego doświadczenia. U Platona, neoplatończyków i niektórych myślicieli chrześcijańskich (np. Boecjusza), w zgodzie z teorią preegzystencji dusz, oznacza rekonstrukcję wiedzy nabytej w świecie idei bądź podczas poprzednich wcieleń. U św. Augustyna łączy się z iluminacją, jako poznanie prawd wiecznych dzięki Bożemu oświeceniu, które wspomaga przyrodzone władze poznawcze człowieka. Jako anamnezę można też interpretować uświadamianie sobie wrodzonych prawd religijnych, filozoficznych i moralnych, w które Bóg wyposażył człowieka, stwarzając go (natywizm, np. u R. Descartesa i G.W. Leibniza). Swoją drogą, Platon usprawiedliwiał tak deja vu. Miał to być po prostu efekt uboczny przypominania sobie wydarzeń. 


agatologia - Teoria lub nauka, której przedmiotem jest dobro rozu­miane bądź jako transcendentalna własność bytu (dobro ontyczne), bądź jako własność przedmiotu pożądania (dobro etyczne). W pierwszym przy­padku jest częścią metafizyki, w dru­gim zaś działem filozofii praktycznej (w szczególności etyki). Najprościej mówiąc jest to dział etyki zajmujący się dobrem. 

akatalepsja - podkreślana przez sceptyków niemożliwość poznania świata, prawdy. Bowiem nic nie jest pewne!

radiownet.pl/publikacje/poczet-filozofow-vi-brzytwa-ockhama

brzytwa Ockhama - w najprostszym przedstawieniu: Bytów nie mnożyć, fikcyj nie tworzyć, tłumaczyć fakty jak najprościej. (=nie należy mnożyć bytów ponad potrzebę). Najbardziej oczywiste rozwiązanie jest zazwyczaj tym prawdziwym. Zgubiony telefon/kluczyki są zazwyczaj tam, gdzie być powinny. Proste! Swoją drogą - jeden z pierwszych odcinków Doktora House'a jest tak zatytułowany i pokazuje całkiem praktyczne jej zastosowanie. Panowie! Nie bójmy się brzytwy! 


Dwa popularne stanowiska w metaetyce:
Emotywizm to stanowisko według którego ktoś mówiący "X jest dobre" wyraża uznanie dla X, tak jakby z aprobatą klaskał w ręce, a mówiący "Y jest złe" wyraża dezaprobatę dla Y, jakby buczał.


Preskryptywizm to stanowisko według którego ktoś mówiący "X jest dobre" wyraża jakiś imperatyw - "rób X!". Analogicznie dla kogoś stwierdzającego, że coś jest złe. 

pneuma - w filozofii stoików pojęcie oznaczające życie i źródło wszelkich przemian we Wszechświecie. Rozum świata, "czynny ogień", który wszystko przenika i ożywia.


Wszystko jest nawzajem powiązane, a węzeł to święty. A zgoła nic nie ma, co by nawzajem było sobie obce. Ułożone to bowiem zostało we wspólny ład i współtworzy porządek w porządku tego samego świata. Jeden bowiem jest świat, a składa się nań wszystko, i bóg jeden we wszystkim, i jedna istota, i jedno prawo, jeden rozum wspólny wszystkich stworzeń rozumnych i prawda jedna. I jeden wreszcie ideał doskonałości stworzeń o wspólnym pochodzeniu i wspólnym rozumie.


— Marek Aureliusz, Rozmyślania (Księga siódma, akapit dziewiąty)



gorgona.pl/obraz_chrystus.htm
teodycea - koncepcja teologiczna powstała w ramach teizmu, usiłująca wytłumaczyć, dlaczego w świecie stworzonym przez doskonałego i dobrego Boga istnieje zło.
Do najbardziej znanych należy teodycea świętego Augustyna, zgodnie z którą zło ma przyczynę w wolnej woli człowieka, oraz teodycea G.W. Leibniza, uzasadniającego, że mimo iż ten świat nie jest doskonały, jest jednak najlepszy z wszystkich możliwych.

Korzystając z okazji, zapraszam na mój fanpage Ciekawostki Filozoficzne!
Oraz na konkretnego Fit Bloga!


Ciekawostki filozoficzne #2

czwartek, sierpnia 27, 2015

          Czyż istnieje coś piękniejszego i bardziej niespotykanego od uroków szarej codzienności? Tak samo wyglądający ludzie, spacerujący po tych samych miejscach, z tymi samymi osobami o zbliżonych porach... Wydawałoby się, że szarość dobija nas swym półpędem. Jestem jednak zdania, że codzienne sytuację są drugimi (po kobietach) najpiękniejszymi elementami naszej rzeczywistości.

laurentgiguere.deviantart.com/art/Everyday-291729442

Codzienność

sobota, sierpnia 22, 2015

          Parafrazując za księdzem Tischnerem (i naginając nieco pojęcie parafrazy): Związki, (pół)związki i gówno związki. I o tym chciałbym napisać słów kilka. O osobistej refleksji nad samą ideą związków, jak i innych, bardziej przyziemnych i codziennych kwestiach z nimi związanych. 

Związki

poniedziałek, sierpnia 17, 2015

          Luźne gacie, swawolny wieczór, wypełniony refleksją nad użytkownikami facebooka. Czym jest twarzoksiążka wie praktycznie każdy, podobnie jak jej historię. Nie chciałbym się też tutaj skupiać na aspektach prawnych, sprzedaży informacji, czy współpracy z jednostkami policji... Poświęcić pragnę uwagę jedynie na użytkowników tegoż serwisu. Chciałbym wyróżnić kilka typów moich ulubionych facebookowiczów! Do dzieła! 
Achże! Ochże! Echże! Póki jeszcze jest okazja... przymknijcie oko na to o czym piszę. Nie ma co się bulwersować wpisami dwudziestoletniego onanisty. Szczególnie żem tolerancyjny i uważam, że każdy ma prawo dodawać na fejsa co mu się żywnie podoba! Szkoda mi tylko czasem dzieciaków, które nie są w stanie decydować o sobie, bądź nie są jeszcze świadome tego, że co raz trafiło do Internetu, nigdy z niego nie wyjdzie

computersfacts4u.blogspot.com

Użytkownicy facebooka

niedziela, sierpnia 16, 2015

          Jednym z moich ulubionych zagadnień, związanych z filozofią, jest kwestia genezy państwa. Dla większości z was jest to pewnie temat znany. Warto jednak dokonać małego odświeżenia wiedzy, a być może i rozszerzenia go! 

deviantart.com/art/nationality-259933482

Geneza państwa

sobota, sierpnia 15, 2015

          Cześć i czołem! Ukłony równie niskie jak zwykle. Jak tam fala upałów? Wyszliście z niej obronną ręką, piękną opalenizną i częstym praniem nadmiernej ilości przepoconych ubrań? Dzisiaj zajmiemy się kwestią mięsistoetycznologiczną! I na wstępie pragnę zaznaczyć, że kocham zwierzę...ce mięso! Zdjęcie wstawiłem z czystej przekory. 

cedrus.deviantart.com/art/There-is-something-in-the-meat-244238410

Prawa Zwierząt

poniedziałek, sierpnia 10, 2015

Cześć, hej, kłaniam się! Jakoś mnie dzisiaj natchnęło by uśmiechnąć się do filozofii. Przedstawić kilka ciekawych, a może nieco odmiennych jej dziedzin i pytań. Zahaczymy też o biogramy kilku sławnych popaprańców

Ciekawostki filozoficzne #1

niedziela, sierpnia 09, 2015

Temat w dwojaki sposób podzielony. Z jednej strony tak strasznie powszechny, że aż szary. Z drugiej gęby wyciągając słów kilka można stwierdzić, że poważny. Szczególnie, że prześladuje mnie odkąd zacząłem myśleć (w jakimś tam stopniu) świadomie. Jako ciekawostkę mogę dodać, iż byłem niegdyś wielkim aktywistą na rzecz śmierci. Oczywiście w gimbobuntowym wydaniu. Odpowiedzią na wszystko była śmierć, która tak pięknie wplątywała się we wszystkie sfery życia. Częściowo pozostało mi to we krwi. Znalazło to nawet swoje odnośniki w szarym, realnym życiu.W ogólniaku mieliśmy świąteczny zwyczaj wedle którego obdarowywaliśmy się nawzajem prezentami. Każdy losował imię i dokonywał zakupu prezentu do określonej kwoty. Na jednej z tych Wigilii klasowych otrzymałem w prezencie czarną koszulkę z napisem: ŚMIERĆ. To nie miała być śmieszna historia, ani ciekawa, ani nawet tragikomiczna. Ale podzieliłem się nią.

deardark.deviantart.com/art/suicide-40902706

Samobójstwo

wtorek, sierpnia 04, 2015

Witajcie, Kochani!
Już na wstępie pragnę się Wam do czegoś przyznać... Oszukuję. Przynajmniej tym razem. Mam jednak podpis rodziców pod usprawiedliwieniem i gorycz słońca ponad sobą. 

Dodaję wpis, który napisałem przeszło dwa lata temu, na starym blogu. Dlaczego odgrzewany kotlet? Koniecznie pragnąłem coś dodać. Czułem wewnętrzną potrzebę, której nie sposób powstrzymać... Rozpocząłem wpis na temat Samotności po czym usunąłem go. Następnie postanowiłem skończyć wpis o Samobójstwie, by po chwili stwierdzić, że ten wieczór się nań nie nadaje. I tak oto rozerwany pomiędzy wewnętrzną potrzebą dodania wpisu, a niemożnością stworzenia czegoś nowego - podaję wam na talerzu stary, przegniły kotlecik. Smacznego
fc06.deviantart.net/fs15/i/2007/200/3/f/the_return_by_dorry.jpg

Oni

piątek, lipca 31, 2015

Poszanowanko!
Przyznaję się bez bicia, że nie było mnie przez kawał czasu! Na swoje usprawiedliwienie mam pracę jako wychowawca na koloniach. Uwierzcie mi, że jest to na tyle czasochłonna i męcząca praca, że nie byłem w stanie nawet zerknąć na bloga. Na szczęście wróciłem już z ogromnym bagażem doświadczeń, wspomnień i przemyśleń, którymi pragnę się podzielić.

Wychowawca kolonijny

niedziela, lipca 05, 2015

Cześć, hej, witajcie, siemanko, poszanowanko!
Nie było mnie na bliżej nieuzasadnioną chwilkę. Z początku winna była sesja, a później popłynąłem na Mazury, zostawiając za sobą trochę złych nawyków i wróciłem z uśmiechniętą, zmęczoną facjatą w zacisze blogosfery.


Wakacje

wtorek, czerwca 16, 2015

Cześć, hej, poszanowanko! 
Co powiecie na małą lekcję filozofii? Takie podstawy podstaw, które warto znać. Tak dla siebie. Zgoda? Dzięki. Dobra, dobra! Wygraliście... Mi też na tym trochę jednak zależy! A czasem nawet trochę za bardzo, bowiem moja głowa powinna być skupiona na prawie konstytucyjnym i powszechnej historii państwa i prawa! 
deviantart.com/art/Philosophy-49029755

Filozofia #1

piątek, czerwca 12, 2015

          Czółeczko! Zmęczony nauką, tygodniem, trochę i samym sobą... wróciłem do domu. Zgwałciłem pełną lodówkę, wtuliłem się w wygodę swojego łóżka i finalnie siadłem do laptopa. Przywitała mnie muzyka... i czas na napisanie kolejnego wpisu! Możecie być dumni! Kierowca autobusu zatrzymał tramwaj, a tam szczęśliwi podróżujący wybiegli na ulice i zaczęli bić brawa. Dziękuję, nie trzeba.



axcy.deviantart.com/art/Music-20809051

Muzyka

sobota, czerwca 06, 2015

          Poszanowanko, ucałowania dla małżonki (i córki, jeśli spełnia cenzus wieku)! Jak się macie, jak się bawicie, jak się czujecie? Pogoda jest przerażająco słoneczna, temperatura jest potwornie wysoka. Jedyne co pozostawia mnie w okopach nadziei to chłodny wiatr, który przy odrobinie szczęścia kradnie kartki i porywa je w tan. 

aadnicolaas.deviantart.com/art/hope-213637033

Nadzieja

poniedziałek, czerwca 01, 2015

           Cześć, czołem, poszanowanko. Jako, że zbliża się sesja, temperatura jest dodatnia, a ja głodny... Dodaję tekst, który napisałem do szkolnej gazetki. Pojawiał się też na starym blogu i z przyjemnością wrzucę go również tutaj. Chociaż dla tych, którzy blogują ze mną od dawna nie będzie to nic nadzwyczajnego. Proszę go potraktować z zamknięciem jednego oka. Na klucz. A klucz wyrzucić. 

p0rg.deviantart.com/art/This-is-a-chair-82367511

Przeciwieństwo krzesła

piątek, maja 29, 2015

Życie człowieka oparte jest na uzależnieniach - usłyszałem ostatnio od swojego bardzo dobrego znajomego. Pogryzłem, possałem, pomuskałem ale jakoś przełknąć tej myśli nie dałem rady. 

Ech, libido chyba wrzuca mi do głowy słowa o zabarwieniu seksualnym. 
vladimatrix.deviantart.com/art/Addiction-83035642


Uzależnienia

piątek, maja 22, 2015


Słynna scena z American Beauty Sama Mendesa

Nieprawdaż, że wszystkie rzeczy piękne, jak ciała i barwy, kształty, głosy i zajęcia, zawsze nazywasz pięknymi pod pewnym względem? 
Czy, po pierwsze, ciał nie nazywasz pięknymi ze względu na ich użytek, na ich stosowność do celu, do którego się nadają? 
A po wtóre, też ze względu na przyjemność, jaką ciała te dają tym, co je oglądają?


Piękno dla oczu i uszu [w:] Platon, Hippias maior 297 E

Piękno

niedziela, maja 17, 2015

Witajcie, poszanowanko, kłaniam się nisko! Miło was znowu widzieć! Szczególnie, że liczba mych obserwatorów wzrosła diametralnie do... 3!

Ryśkowi Riedlowi z Dżemu przypisuje się znamienne słowa: 


,,Przes­tałem marzyć. Jak człowiek nie marzy, umiera."



muzyka.interia.pl/rock/news-ostatnie-dni-ryska-riedla-20-rocznica-smierci,nId,1666865

Marzenia

sobota, maja 09, 2015

Witam!

Tonący brzytwy się chwyta, spragniony wody, a niezaspokojony majtek. Dopóki swoich, to nie jest to jeszcze tak dużym problemem. Bez względu na to, w jakiej sytuacji się znajdujesz- nie możesz zaprzeczyć jednej, zasadniczej kwestii... Masz sąsiadów! Niektórych kojarzysz, innych nie. Z jednymi współdzielisz budynek, z innymi podwórko. Cała ta grupa znajomych twarzyczek, które napotykasz raz po raz, zataczając się pijanym do domu to Twoi sąsiedzi. 

arbebuk.deviantart.com/art/neighbours-113219286


Sąsiedzi